Audiowizualni.pl

Serwis informacyjny polskich producentów filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych i programów telewizyjnych

Jesteś tutaj: Home Partnerzy Magazyn Filmowy SFP

Magazyn Filmowy SFP

Dekalog po amerykańsku - rozmowa z Beatą Pisulą i Krzysztofem Piesiewiczem [Magazyn Filmowy]

Artur Zaborski: Stało się faktem – powstanie amerykańska wersja Dekalogu Krzysztofa Kieślowskiego. Jest pani jedną z matek tego sukcesu.
Beata Pisula: Dekalog jest światowym sukcesem wyłącznie Krzysztofa Kieślowskiego i Krzysztofa Piesiewicza. Moim – i Debry Stasson – zadaniem było jedynie zaproponowanie solidnej konfiguracji producenckiej, aby adaptacja scenariuszy do dziesięciu godzinnych filmów z tego cyklu stała się możliwa. Szczegółowe rozmowy na temat napisania i zrealizowania współczesnej wersji Dekalogu prowadzone były z dużymi studiami filmowymi od czterech lat. Ostatecznie  w projekcie znalazły się NBC i studio Entertainment One. Do sfinalizowania umów doszło tak naprawdę pod koniec 2014 roku.

Czytaj więcej: Dekalog po amerykańsku - rozmowa z Beatą Pisulą i Krzysztofem Piesiewiczem [Magazyn Filmowy]

Lubelski Fundusz Filmowy [Magazyn Filmowy]

Filip Bajon w lutym 2015 roku, realizujący w Lublinie zdjęcia do swego najnowszego filmu Panie Dulskie, zwierzał się dziennikarzom, iż po raz pierwszy przyjechał do tego miasta dopiero kilka lat temu. „Jezus Maria, jakie fantastyczne miasto, dlaczego nigdy wcześniej tu nie byłem, dlaczego tego nie widziałem?” – tak reżyser wspomina dziś swoją pierwszą reakcję. Lublin rzeczywiście posiada niemało interesujących dla filmowca atutów. W architekturze miasta wciąż odnaleźć można elementy gotyku, renesansu, baroku, secesji i modernizmu. Podlubelskie miejscowości oferują natomiast malownicze plenery. Wspomniane atuty najlepiej oddaje lista miast, które Lublin „udawał” przy okazji kolejnych planów zdjęciowych. Bywał między innymi Paryżem, Warszawą i Wilnem. Niedaleko Lublina część zdjęć do Idy nakręcił Paweł Pawlikowski, a na terenie Muzeum Wsi Lubelskiej za kamerą stawali Jerzy Hoffman (Bitwa Warszawska 1920) oraz Wojtek Smarzowski (Wołyń).

Czytaj więcej: Lubelski Fundusz Filmowy [Magazyn Filmowy]

Zmierzch formatów? Targi MIPDoc i MIPTV w Cannes [Magazyn Filmowy]

Pastor szuka żony to odpowiedź laickiej części Europy na nasze rolnicze poszukiwania partnerki, ale też dowód na to, że telewizyjni kreatorzy zaczynają gonić w przysłowiową piętkę, a twierdzenie Ben Akiby, iż „wszystko już było” przybiera, przynajmniej w odniesieniu do telewizyjnej oferty, realny kształt.

Virginia Mouseler – guru i absolutna wyrocznia w sprawach nowych trendów, pomysłów i w ogóle telewizyjnych treści, z coraz większym trudem dobiera zestaw przymiotników na określenie prezentowanego przez siebie wyboru – formatów, seriali i telenowel. Kucharze w telewizyjnych kuchniach mają zaś coraz większy kłopot z układaniem codziennego menu, bo odkrywczych pomysłów brak, a ponadto konsument, czyli widz, stał się tak wybredny i kapryśny, że coraz trudniej go zadowolić.

Czytaj więcej: Zmierzch formatów? Targi MIPDoc i MIPTV w Cannes [Magazyn Filmowy]

Box office prawdę ci powie - wywiad ze Sławomirem Salamonem, dyrektorem generalnym firmy dystrybucyjnej Forum Film Poland [Magazyn Filmowy]

Jakie wnioski dotyczące branży kinowej w Polsce przyniósł rok 2014?
Przede wszystkim taki wniosek, że mimo Internetu i dwustu kanałów telewizyjnych dostępnych w języku polskim oraz dużego piractwa widzowie nadal chcą oglądać filmy w salach kinowych. Odbiór filmu w kinie jest czymś zupełnie innym, niż oglądanie go na tablecie czy w fotelu przed telewizorem. Przez cały miniony rok aż 40 mln widzów poszło do kin. Dzięki temu osiągnęliśmy najlepszy wynik frekwencyjny od 25 lat! To oznacza wzrost widowni o 10 proc. Dla porównania, w tym samym okresie w Stanach Zjednoczonych, tamtejsze studia filmowe zanotowały spadek wpływów z biletów o około 3-4 proc.

Czytaj więcej: Box office prawdę ci powie - wywiad ze Sławomirem Salamonem, dyrektorem generalnym firmy...

Warszawska Szkoła Filmowa - Warto było ją zakładać - wywiad z Maciejem Ślesickim [Magazyn Filmowy]

Anna Wróblewska: To był teraz dla ciebie dobry czas... Twój debiutant – Łukasz Palkowski, który w twoim studiu Paisa Films zrobił Rezerwat, nakręcił najpopularniejszy polski film 2014 roku...
Maciej Ślesicki: I nawet zdobył się na podziękowanie i stwierdzenie, że nie stałoby się to beze mnie. To dość miłe, bo rzadkie w naszym środowisku.

Czytaj więcej: Warszawska Szkoła Filmowa - Warto było ją zakładać - wywiad z Maciejem Ślesickim [Magazyn Filmowy]

Fundusz Eurimages - Niedoceniona szansa wsparcia finansowego dla polskich producentów

Coraz śmielej sięgamy do kieszeni Funduszu Eurimages, coraz chętniej wchodzimy też w koprodukcje, ale moglibyśmy to czynić jeszcze częściej. 

Przy okazji niedawnych, jubileuszowych obchodów 25-lecia Funduszu Eurimages, powstał wewnętrzny raport podsumowujący jego działalność. W ciągu ćwierćwiecza ta międzynarodowa instytucja, ze składek państw, będących jej członkami, dofinansowała ponad tysiąc projektów filmowych. Znajdują się wśród nich zarówno fabuły i dokumenty, które zrealizowali wielcy mistrzowie kina, ale także debiutanci, dopiero rozpoczynający swoją przygodę z X muzą. Podstawowy warunek otrzymania dotacji (do 17 proc. całego budżetu) był jeden: musiała to być międzynarodowa koprodukcja.

Czytaj więcej: Fundusz Eurimages - Niedoceniona szansa wsparcia finansowego dla polskich producentów

Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych (ZAPA): podsumowanie roku 2014 [Magazyn Filmowy]

Rok 2014 przyniósł pomyślne zakończenie wielu spraw rozpoczętych w latach poprzednich. ZAPA ma obecnie zawarte umowy ze wszystkimi operatorami satelitarnymi i z większością operatorów kablowych w Polsce. Spowodowało to wzrost wpływów z tytułu reemisji. Zwiększyła się również liczba członków ZAPA. Do naszego grona dołączyło 46 producentów oraz 313 autorów i spadkobierców. Oznacza to wzrost odpowiednio o 12 proc. i 9 proc. w stosunku do 2013 roku.

Czytaj więcej: Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych (ZAPA): podsumowanie roku 2014 [Magazyn Filmowy]

Kaskaderzy - Filmowy sport ekstremalny [Magazyn Filmowy]

„Film, aby żyć, musi czasem złapać widza za gardło,
wywołać ten niepowtarzalny dreszcz emocji”
(Krzysztof Fus)

Ryzykanci, desperaci, szaleńcy? Wśród „kaskaderów z przypadku” (by nawiązać do tytułu filmu amerykańskiego sprzed lat) trafiają się i tacy. Zawodowcy – skacząc z mostu, dachując autem, płonąc jak pochodnia, czy odpierając ciosy w krwawej bójce – pracują nie tylko mięśniami, ale również głową: od brawury wolą precyzję. Tej ostatniej brakuje natomiast w polskich przepisach regulujących status i pracę kaskaderów. Kaskaderzy: Krzysztof Fus, Ryszard Janikowski (przewodniczący Koła Kaskaderów Stowarzyszenia Filmowców Polskich), Anna Komorowska oraz Zbigniew Modej, a także producent i kierownik produkcji Kamil Przełęcki, podzielili się swymi opiniami, które posłużyły za podstawę niniejszego artykułu.

Czytaj więcej: Kaskaderzy - Filmowy sport ekstremalny [Magazyn Filmowy]

Staramy się być kreatywni - rozmowa z Ewą Puszczyńską i Piotrem Dzięciołem, producentami Opus Film [Magazyn Filmowy]

W 1991 roku założył pan – wieloletni kierownik produkcji – firmę Opus Film.
Piotr Dzięcioł: W kraju zmieniła się rzeczywistość, można było zakładać prywatne firmy produkujące filmy, więc z takiej sposobności skorzystałem. A właściwie zostałem do niej przymuszony. Był to okres, w którym produkcja filmowa w Polsce drastycznie malała, a filmowa Łódź – umierała. Moi koledzy wyjeżdżali za pracą do Warszawy, ja postanowiłem zostać w Łodzi. Pomógł mi też przypadek. Skontaktowała się ze mną grupa młodych Amerykanów, która chciała w tym mieście realizować czarno-biały film fabularny The Poison Tasters. Reżyserem był Ulrik Theer, autorem zdjęć – Paweł Edelman. Tak to się zaczęło. Mając propozycję zrobienia tego filmu, założyłem Opus Film.

Czytaj więcej: Staramy się być kreatywni - rozmowa z Ewą Puszczyńską i Piotrem Dzięciołem, producentami Opus...

System kastowy wszędzie daje o sobie znać - rozmowa Z Arturem Żurawskim, autorem zdjęć do "Nieustraszonej" [Magazyn Filmowy]

Jak trafiłeś na plan indyjskiego filmu Nieustraszona?
Kilka lat temu firma Film Polska organizowała polską część zdjęć do indyjskiego filmu Azaan. Poszukiwali lokalnego operatora. Zaproponowano im mnie. Jako operator drugiej ekipy kręciłem w RPA i Maroku. Miałem wspaniałą filmowo-krajoznawczą wyprawę, podczas której poznawałem hinduskich filmowców i ich specyfikę pracy w różnych warunkach. Dwa lata później skontaktował się ze mną ten sam indyjski producent i zaproponował współpracę przy filmie Jackpot Kaizada Gustada, który miał być prawie w całości realizowany na Goa. Podczas postprodukcji, kiedy w Bombaju robiłem korekcję barwną, spotkałem się z reżyserem Pradeepem Sarkarem. Spotkanie zostało zainicjowane przez Film Polska, które przedstawiło reżyserowi showreele kilku polskich operatorów. Z tego co mówił mi reżyser, wszystkie bardzo mu się podobały. Po stosunkowo krótkiej rozmowie zaproponował mi współpracę.

Czytaj więcej: System kastowy wszędzie daje o sobie znać - rozmowa Z Arturem Żurawskim, autorem zdjęć do...

 
 
 
 
Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!