Audiowizualni.pl

Serwis informacyjny polskich producentów filmów fabularnych, dokumentalnych, animowanych i programów telewizyjnych

Jesteś tutaj: Home Dystrybucja filmu Internet Problematyka dystrybucji internetowej (VOD) VOD - koszty dystrybucji filmów w Internecie

Problematyka dystrybucji internetowej (VOD)

VOD - koszty dystrybucji filmów w Internecie

Platformy VOD rzadko udostępniają możliwość wypożyczenia, obejrzenia filmów bezpłatnie. Jest to możliwe w dwóch modelach dystrybucji. Pierwszym jest FVOD (Free VOD) – systemie opracowanym do projektów specjalnych, misyjnych, wykorzystywanych np. przy specyficznych filmach dokumentalnych czy artystycznych lub przy akcjach promocyjnych. W Polsce model ten jest najrzadziej stosowany. Drugim jest AVOD (Advertsing VOD) – system pozwalający końcowemu użytkownikowi korzystać z treści bezpłatnie w zamian za oglądanie reklam przed filmem oraz obejrzenie bloku reklamowego w trakcie trwania filmu. Polskie serwisy VOD preferują jednak modele płatne: transakcyjne TVOD i subskrypcyjne SVOD. Dlaczego za wypożyczenie filmów w sieci trzeba płacić? Dlaczego serwis pobiera ustalone opłaty dla siebie, a nie odprowadza ich lwiej części do producenta?

Kamil Przełęcki, dyrektor do spraw rozwoju i konwergencji multimediów Agora, odpowiedzialny za serwis VOD Kinoplex: „Internet nie jest zupełnie za darmo. Czasem Państwo słyszycie, że można założyć i utrzymać stronę internetową za 300 zł rocznie. W serwisach VOD mamy jednak do czynienia z zaawansowaną technologią. Aby obrazowo porównać różnice wykorzystajmy wodę. W przerwie meczu Super Bowl w Stanach Zjednoczonych największy problem mają sieci wodociągowe. Dlaczego? Ponieważ w jednym momencie ludzie, którzy pili piwo przez całą pierwszą połowę meczu, idą do toalety i spuszczają wodę. To jest taki skok zapotrzebowania na wodę, że powoduje on gigantyczną zmianę w całej infrastrukturze wodociągów. W przypadku Internetu jest podobnie – liczy się przepustowość łącz. Ten wodociąg Internetu, zwany CDN [Content Distribution Networking – przyp. red.] jest bardzo istotnym elementem dystrybucji.
Pierwsza sprawa – to koszty. Jeśli provider internetowy, dystrybutor, platforma będzie pobierać opłaty (i to są dość spore prowizje) za tę dystrybucję, to tłumaczymy z czego one wynikają. Łącza i transfer danych kosztują. Ostatnio rozmawiałem z sieciami komórkowymi na kongresie mobilnym w Barcelonie, szefowie tych firm są przerażeni faktem, że w związku z popularnością smartfonów ich sieci zaleje tsunami danych. Użytkownicy dopiero zaczynają na smartfonach oglądać wideo, a sieci komórkowe już dzisiaj pracują na najwyższych obrotach, bo nie są przystosowane do aż tak dużej przepustowości. W związku z tym będą podnosić ceny.
Druga sprawa – to popularność. Serwis Netflix w Stanach Zjednoczonych, który zajmuje się dystrybucją filmów on-line, generuje prawie 60 procent całego ruchu w Internecie. Prymu nie wiedzie darmowy Facebook, Google czy YouTube – tylko właśnie płatny Netflix. Bo dla Amerykanów to jest zwykła telewizja tylko w modelu CatchUp TV”.

Warto w tym miejscu wyjaśnić, że usługę CatchUp TV wprowadziła w Polsce np. Telekomunikacja Polska w swojej ofercie telewizyjnej oraz Cyfrowy Polsat. Model tej usługi pozwala na obejrzenie programów pokazanych w telewizji kilka dni wcześniej.

VOD - koszty dystrybucji filmów w Internecie

Łukasz Skrzypek, wiceprezes zarządu serwisu VOD Iplex.pl: „Możemy tutaj podać konkretne dane. Netflix działa w modelu subskrypcyjnym (SVOD), gdzie za ok. 10 dolarów użytkownik na miesiąc dostaje dostęp do bazy. Co ważne Netflix ma obecnie 22 miliony subskrybentów, średnio miesięcznie płacących tej firmie za usługi 220 mln dolarów miesięcznie. Bezpośrednią konkurencję do Netflix stanowią operatorzy telewizji kablowych w USA. Największy z nich ma 10 mln subskrybentów miesięcznie. Tak więc widać, że skala, dostępność poprzez Internet jest dużo większa”.

Kamil Przełęcki: „Trzecia sprawa wpływająca na ceny to infrastruktura, i to nie w pojęciu łącz tylko serwerów. Infrastrukturę stanowią rozsiane po Polsce potężne maszyny za miliony złotych.
I wreszcie czwarta kwestia – usługi providera. Provider treści musi wykonać enkodowanie, a więc zmienić oryginalny format zapisu filmu na szyfrowany. Nie ważne czy powstał on na HDCAM, Betacam czy kodowany jest w MPEG4 czy MPEG-2, film musi zostać zamieniony na taki format dystrybucji, który z jednej strony pozwala go streamować lub downloadować, ale przede wszystkim będzie posiadać element zabezpieczenia jakim jest licencja. To też kosztuje.
Do wszystkich tych kosztów dochodzą prowizje sprzedaży. Jeśli w jakiś sposób handlujemy reklamami płacimy za to prowizję. Jeśli korzystamy z systemów płatności – one zwykle nie są nasze tylko trzecich graczy – też mamy konieczność zapłacenia prowizji od tej usługi.
Tłumaczę to po to, aby jasnym było, żeby producent wstawiający do serwisu VOD swój film miał świadomość jak wysokie koszty leżą po stronie internetowego dystrybutora jego treści. Że dystrybutor nie tylko zarabia na pośrednictwie ale też ma zobowiązania, za które musi sam zapłacić”.

Aby te koszty choć częściowo niwelować warto w tym miejscu dodać, że dystrybutorzy, a co za tym idzie także i producenci, wstawiający swoje filmy na platformy VOD mogą osiągać dodatkowe przychody ze sprzedaży reklam przed swoimi filmami lub reklamować swoje produkcje przed filmami innych producentów w tych wypożyczalniach. Według badań reklamodawcy swoje kampanie coraz częściej emitują zarówno w telewizji jak i w Internecie, a reklama publikowana w obu tych mediach jednocześnie osiąga wyższe wyniki niż ta publikowana w tylko jednym. "Konsumentów, którzy spotkali się z kampanią telewizyjną wspieraną Internetem wyróżniają wyższe wskaźniki zaangażowania (+51%) niż osoby, które nie spotkały się z reklamą w sieci (+36%). Widoczna jest również wyraźna synergia telewizji i Internetu w postaci wyższych wskaźników zaangażowania wśród osób, które spotkały się z kampanią w obydwu mediach – średni efekt synergii w badanych wymiarach zaangażowania wyniósł 10%" (za: Raport IAB "www+TV:Razem lepiej", 2011).

Sandra Wilk

*** Cykl artykułów o VOD został przygotowany w oparciu o prezentację Kamila Przełęckiego (Kinoplex) i Łukasza Skrzypka (Iplex) na Walnym Zgromadzeniu KIPA 2012 oraz na podstawie innych źródeł, w tym m.in. badań Gemius dla Onet.pl (2011), PBI (2012), OPI na zlecenie IAB Polska (2012), artykułów specjalistycznych z "Media&Marketing", "Press", "Komputer Świat", "Gazety Wyborczej", serwisów Wirtualne media, Media 2, AK75, 4vod, informacji z poszczególnych platform VOD.

© Audiowizualni.pl 2012

AddThis Social Bookmark Button
 
 
 
 
Nie czytasz? Nie idę z Tobą do łóżka!